Notkę piszę jak postrzelona, z wielką weną. Wszystko co znam staje się mi obce. Nie pasuje do niczego. Nie potrafię się utożsamić z subkulturami, grupami rówieśników, stylem. Usłyszałam dziś że nie wiem kim jestem. TAK! Więc racja. Nie wiem. Staram się nie popełniać tych samych błędów co osoba po której odziedziczyłam charakter. Nie jest mi z tym łatwo, ale widzę ogromne podobieństwo.
Leżę. Leżę od dwóch godzin ponad i wciskam replay. Patrzę się w telefon odpisując na sms a potem w ścianę. Czuję się tak obco w swojej skórze. Nie czuję się dobrze w tym ubraniu, w tym miejscu, z tymi przedmiotami. Chcę uciec gdzieś daleko, w ciepłym miejscu zaszyć moje myśli i rozwiać wszelkie wątpliwości. Gdzieś, z kimś kto mnie na pewno wysłucha. Odda całą swoją uwagę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz