poniedziałek, 13 stycznia 2014

Im lost in our rainbow.

W życiu są wzloty i upadki. Jesteśmy Aniele jak z filmu, wszystko jest takie niemożliwe. Mamy swój świat i kredki. Uwielbiam Cię. Po cichutku mówię że kocham, a nie kocham od niedawna, bo to ma swój początek wcześniej. Nie dopuszczałam myśli tej. A dziś chcę Ci ją powtarzać codziennie. Staram się nie, ponieważ to ma być wyjątkowe. Nasze słowa są inne. Tylko my je rozumiemy.

Nikt nigdy się o mnie tak nie martwił, cholera! Nie widzę Cię prawie drugi tydzień, przyznaję że nie wyrabiam. Trwam w tym dalej, tylko by przetrwać, do cudownego dnia, by kolejny raz móc się wtulić i zasnąć. By przez sen słyszeć cichy szept, że nikt nie ma prawa się odezwać bo śpię. 

Rozmowa z Tobą o wszystkim jest cenna. Wierzę że wiem już wszystko o Tobie. Mam nadzieję na dalszą przyszłość, pozbędę się depresji.

Lubię, jak mówisz że jestem księżniczką. Ale tylko Twoją. Nie zostawię Cię, nie opuszczę i nie dam Ci odejść. Nie ważne czy będzie jak w niebie czy nastanie nas ciemność. Razem się nie zgubimy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz