sobota, 15 marca 2014

I'd love to leave you alone but I can't let you go.

Cześć.

Znów o mnie zapominasz. To najgorszy ból. Niewidocznie zadajesz mi ciosy. Kochanie, mam tego dosyć. Przecież się staram! Nie zauważasz. Nie jesteś w stanie za plecami powiedzieć o mnie dobrego słowa. Złymi, kroisz mnie dokładnie, niczym najostrzejszym skalpelem. Nie przypominasz sobie, że spędziłyśmy ze sobą tyle czasu i nie potrafisz zauważyć że dla mnie jesteś jedną z najważniejszych osób.
Prawie każde zdanie zaczyna się na "nie" przypadek?
Znasz ją, pamiętasz? Odeszła od nas jakiś czas temu. Podejrzewam że tam gdzieś, z góry bacznie nas podpatruje.. Jak zabierasz mi wszystko co mam, skazując na ból, nie pamiętasz o niej, jej słowach, wyglądzie, głosie. Jak powtarzała że masz mnie szanować. Niebo płacze, bo ona płacze, patrząc na Twoje czyny. Masz w sercu tą zimną pustkę, do której nie dajesz się dostać by ją wypełnić. Jesteś tak słaba, tak bezwzględna. Zewnętrznie - kamień, miękka w środku. Boisz się, że zranię Cię tak samo, jak Ty ranisz mnie, za każdym razem gdy się odzywasz.
Jestem słaba.

Powtarzam sobie, że mam Ci nie ufać, jednak słabość.. Mówię Ci o wielu rzeczach, które wykorzystujesz przeciw mnie.
Kiedyś może zrozumiesz, że jestem dla Ciebie czymś więcej niż metrem siedemdziesiąt człowieka, bo posiadam w swym sercu wartość sentymentalną.
Nigdy nie życzyłam Ci źle, nie chcę tego robić. Jak mówi Aniołek, za dobre serduszko czasem mam na ten świat. Jednak, przypomnisz sobie o mnie, gdy ktoś wyrządzi Ci krzywdę. Jestem tego niemal pewna. Ty też?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz