Gdzie ten czas mi uciekł?
Nie obejrzałam się nawet a minęły już ponad trzy miesiące w technikum. Czas przelatuje mi przez palce a ja nic ze sobą konkretnego nie robię. Zmienia się tylko mój gust i wygląd oraz niektóre osoby w moim życiu. Ktoś przychodzi, ktoś odchodzi. To smutne.
"Ale i tak wiesz jestem dumna z Ciebie, tak dumna że dziś wieczorem znowu będę się wtulać w Ciebie." ♥
Dziwne, że piszę cokolwiek wesołego, pierwszy raz od dawna czuję się na serio szczęśliwa. Osoba która tego dokonała, może być dumna z siebie. Nie jestem smutna, to jest dziwne! Nowe zjawisko dla mnie. Tak piękne, inne. Cały czas powtarzam że to, co się dzieje jest szaleństwem. Mimo zapewnień i tak bardzo boję się że coś złego może się stać. Idę w to dalej, bo tak choćby na chwile czuć to szczęście, widzieć uśmiech który mogę wywołać i dawno nie spotkane mi emocje. Jakieś światło w tej ciemności smutku i nadziei? Tyle czekałam i jednak uważam że należy mi się jak każdemu człowiekowi na ziemi być docenionym i szczęśliwym. Dostaję je, staram się też dawać. Ale pytanie czy mi wychodzi, ma do obmyślenia osoba o której cały czas myślę nawet pisząc to. Powiem tyle: Naprawdę. Jest warto.
Ten grudzień będzie inny niż wszystkie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz