Dobry zwyczaj, zostawiam nutke.

,,I find shelter in this way.."
Tak właśnie mówi Birdy.
Z każdą minutą, uświadamiam sobie że tak się dzieje. To jak przeznaczenie, na końcu tego tunelu jest wielkie światło, idę do niego, marząc by nie zgasło. Słyszę "możesz się nie martwić". Heeej, halo. Od tego też jestem. Ja tak po prostu mam.
Przypominam sobie. Myślę o tym. Aż mi już łezka spływa po policzku. Przez piękne wspomnienia, ale i marzenia. Są nadal te spadki. Z nagłego szczęścia na smutek. Trudny ze mnie charakter. Ciężko to zmienić, łatwiej jest docenić. Czasem mówię za wiele, złych ale i dobrych rzeczy. Mogą się obrócić przeciw mnie.
Po tak długim czasie "ktoś" znalazł klucz, dzięki niemu potrafi rozszyfrować każdy mój ruch. Nikomu się to nie udało.
Hej, Aniołku. Jesteś dalej, znów. Ze mną tu. Nie potrafię sobie wyobrazić życia teraz, bez tego przełomowego dnia. Dziękuję, za każde dobre słowo. Mówiąc wiele tajemnic, ufam Ci jak nikomu innemu. Jak już pewnie nie uszło to Twej uwadze, od jakiegoś czasu zawsze masz tu swoją linijkę. Podziękowanie. Zawsze do Ciebie.
,,Mimo że jestem roztrzepana możesz na mnie liczyć, speakin of witch"
Ktoś tak po prostu chciał, bardzo bardzo mocno Aniołku, byśmy się jednak spotkali. Dwa zryte charaktery. Wiele tych samych myśli. Tak cudownie mi z tym.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz